Jak tak dalej pójdzie, to z kosmosu dokładnie będą widoczne dwie rzeczy na Ziemi. Oczywiście Mur Chiński i Polska.


Rzeczpospolita pewnie bardziej, bo blask, jaki będzie bił od kraju nad Wisłą, może być widoczny nawet w najdalszych galaktykach. Co tak olśni wszechświat? Gwiazdy. Nasze rodzime gwiazdy estrady i telewizji. Tylko Polska produkuje aż tylu wybitnych artystów, okrzykniętych tym mianem. A że zachodu nie potrzeba zbyt wiele, by taki status zdobyć, gwiazdy zaczynają pączkować, aż miło.

Jakiś czas temu otworzyłem jeden z portali internetowych i osłupiałem. Zapraszano mnie bowiem na wirtualną pogawędkę z wybitną artystką i gwiazdą polskiej sceny śpiewaczej – wokalistką Natalią L. Super! – pomyślałem, pogadać można. Zaraz jednak wpadłem w panikę, bo o czym tu dyskutować. Przecież tej piosenkarki (o, przepraszam gwiazdy) za cholerę nie znam. Chociaż gwiazda. Wstyd mi się zrobiło i zrezygnowałem z rozmowy.

Włączyłem więc telewizor. Leciał program z serii: gość, dziennikarz i żywo reagująca publika. Rozsiadłem się w fotelu i czekam na gościa. Jest!
– Gwiazda polskiej literatury, zdobywczyni tego i owego, pani M.! – konferansjer wpadł w euforię. M. – to już mi się o uszy obiło – ucieszyłem się.

Zaraz przyszła jednak refleksja. Młoda autorka, napisała głośne powieści, ale żeby od razu gwiazda? Pan Gombrowicz (swego czasu niezbyt popularny wśród władz pewnej rodzinnej ligi), czy pan Witkacy – owszem, zapracowali sobie, ale przepraszam, M.? Chyba trochę za wcześnie na skok do panteonu gwiazd.

Pomyślałem, że jestem ignorant i pewnie się nie znam, więc nie ma co się wymądrzać. Sięgnąłem po gazetę. A tam znowu gwiazdozbiór sław! Brodka, Wydra, Szyc, młody Damięcki. Wszyscy naturalnie wybitni i zasłużeni. Ja też świetnie śpiewam Sto lat, znam nieźle repertuar Dr. Hackenbusha i Afric Simona, jak gwiazda!
Ale jazda…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>