Byłem czas jakiś temu z córką na kulkach. To obiegowa nazwa dziecięcego salonu zabaw, która wzięła się od basenu wypełnionego kolorowymi piłkami, gdzie milusińscy mogą tarzać się bez opamiętania. Celowo przemilczę dokładną lokalizację tego przybytku, bo pewnie jeszcze kiedyś moje dziecko będzie chciało tam pójść.


Jesteśmy więc w tym małpim gaju – córka się bawi, ja siedzę i tępo gapię się na harce rozwrzeszczanych dzieciaków. W pewnym momencie zaczynam wsłuchiwać się w dźwięki dobiegające z zawieszonych w sali głośników. Początek niewinny, jakieś dyskotekowe umpa – umpa. Nawet się trochę wzruszyłem, bo zaserwowano kilka kawałków z lat 80. (złota era!) – Milli Vanilli i innych śpiewaków. Później jednak uszy zaczęły mi więdnąć…

Zaczął niejaki Eminem (wiem kto to, bo wytłumaczył mi syn kolegi). Zbuntowanym głosem oznajmiał właśnie na całe gardło kogo f..k, a o kim myśli mother f…er. Ryczy jak opętany.

Zerkam na dzieci, na szczęście zajęte zabawą nie chłoną tej lekcji angielszczyzny. Po raperze, z głośnika płyną nieco spokojniejsze rytmy. Śpiewa jakiś girlsband. Po niemiecku. Niech tam, myślę, chwila wytchnienia. Tylko do refrenu, okazuje się. Po usypiającej zwrotce panny z Hamburga, czy innego Monachium, pokazują na co je stać. Z ich szesnastoletnich na ucho gardeł wydobywa się złowieszcze szajse, szajse (celowo piszę fonetycznie, by każdy dokładnie wiedział, o jakie słowo chodzi). I tak w kółko! Klną na czym świat stoi. Patrzę na córkę – zajęta. Uff, chyba nie usłyszała. Pokrzepiony tą myślą idę z dzieckiem do domu.

Wieczorem rozkładam się wygodnie na kanapie i oglądam Wiadomości. Moja pociecha w kąciku bawi się lalkami w przedszkole. Rozmawia z nimi, czyta im bajki. W pewnym momencie z kącika dociera do mnie głośny okrzyk: – Szajse, jak się zachowujesz! – to pani przedszkolanka strofuje dziecko. – Szajse pójdziesz do kąta, szajse, szajse!

Jednak usłyszała.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>