Nie gonię na siłę za modą i nowinkami technicznymi, ale też nie chciałbym być zbyt wiele kroków w tyle. Dlatego też na nowo odkrywam możliwości jakie daje telefon i telewizor.


Dzięki tym sprytnym urządzeniom mogę być zdecydowanie na czasie, mało tego, nawet ten czas przegonić. Do czego służy telefon, każdy oczywiście wie. I tu nie będę się wymądrzał. Możemy pogadać z sąsiadką, znajomym, czasami z żoną. Po wystukaniu na klawiaturze kilku numerów wezwiemy taksówkę, zamówimy pizzę, czy złożymy donos na lokatora spod szesnastki, którego pies poszarpał nam nogawkę. Wszystko to fajne i potrzebne rzeczy.

Jest jednak jeszcze coś. Prawdziwa magia: zakupy przez telefon! I to nie takie byle sobie, jak kawałek kiełbasy, czy pół litra wódki. Prawdziwy hit to TV Market (do skorzystania z tej opcji oprócz słuchawki potrzebny jest oczywiście telewizor). Pstryk! Włączamy nasze okienko na świat i jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki przenosimy się do innego wymiaru.

Jeśli chcesz się porządnie wyspać, Jeśli zauważyłaś na swoich udach pomarańczową skórkę, Jeśli wypadają ci włosy, Jeśli włosów masz za dużo, Jeśli boli cię kręgosłup itd., itd – konferansjer ciepłym głosem zachęca do kupna naprawdę wyjątkowych rzeczy. Wystarczy, że zadzwonimy pod numer podany na ekranie.
Czy to nie jest piękne? Zaledwie kilka cyferek i już do domu przywożą nam wspaniałą nadmuchiwaną kanapę (pompka gratis!), odkurzacz, który samodzielnie odszukuje kurz i niszczy go z siłą wodospadu, zestaw noży, którymi można przekroić przęsło mostu Świętokrzyskiego, albo sokowirówkę, która zrobi pożywny sok choćby z gwoździ i starego kapcia. Takie luksusy! Oczywiście za przystępną cenę.

Gorzej, jeśli ktoś nie ma telefonu lub nie daj Boże telewizora. Klops! Pozostaje więc wtedy spanie na starej kanapie, sprzątanie odkurzaczem z rurą, tępy kozik i sok z banalnej marchewki.
Fuj!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>